środa, 1 sierpnia 2012

Stocznia po raz trzeci (i pewnie ostatni)

Ze stoczni to tyle, ale mam jeszcze trochę zdjęć z Gdańska. Ogólnie rzecz biorąc, dobre powietrze, dużo jodu, piękna starówka, legenda Stoczni, fajowe wielkopłytowe osiedla (Żabianka!), wspaniałe poniemieckie kamienice, Bałtyk cieplejszy w zatoce, niż na otwartym morzu, kierowcy jeżdżący jak dżentelmeni -  Gdańsk wygląda mi na dobre miejsce do życia. Bo czyż nie byłoby miło wyjść z domu i 15 minut później, spacerkiem, dotrzeć na plażę?

sobota, 14 lipca 2012

Stocznia vol.2

Stocznia po raz drugi. Motto wyjazdu do Trójmiasta: nie czytasz - nie wiesz. Dlaczego? Otóż kupiłem sobie pięknego sonnara 135 i przy kiepskim słońcu ustawiałem czas na 1/60 lub nawet 1/30! Połowa zdjęć jest poruszona, a mnie o mało nie trafił szlag. Miłe, że człowiek uczy się przez całe życie. Następne filmy będą lepsze, a powyżej wrzuciłem kadry, których udało się nie spieprzyć. Do Gdańska jeszcze wrócimy, wkrótce.

sobota, 26 maja 2012

Bustalgia



Noc muzeów nie jest dla mnie okazją do buszowania po zatłoczonych przybytkach kultury (o których duża część Warszawiaków przypomina sobie niestety raz do roku), lecz okazją do obfotografowania autobusowych staroci, które dzięki staraniom Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej przywracane są do stanu z czasów świetności. Ech... dźwięk silnika RABA montowanego w Ikarusach poznam zawsze i wszędzie, szkoda tylko, że z tysięcy lewarkowych Ikarów śmigających po ulicach stolicy przez ostatnie 34 lata pozostały już jedynie 2.

poniedziałek, 14 maja 2012

Stocznia








Spacerując po terenach stoczni starałem się wyobrazić sobie, jaka atmosfera panowała tam w 1980 roku. Jedno z najważniejszych miejsc w polskiej historii pokryte jest obecnie łuszczącą się farbą, pękają ostatnie nienaruszone szyby, a żurawie zapadają w sen. Pięknie i żal za razem.

Zamiast smażyć się w wakacje w południowym słońcu, wrócę raczej do Stoczni z baterią klisz, żeby choć jeszcze odrobinę odchodzącego świata uszczknąć dla siebie.

A propos odchodzącego świata, polecam wystawę w Domu Spotkań z Historią w Warszawie, poświęconą fotografii Aleksandra Jałosińskiego.
http://www.dsh.waw.pl/pl/3_1157

wtorek, 8 maja 2012

Migawki z Gdańska (to mógłby być tytuł z Głosu Wybrzeża AD 1985)

To miejsce wyglądało pewnie tak samo, gdy jeszcze trzeba było czekać w kolejce na taksówkę, a gdy w końcu przyjechała, taksiarz wychylał się i oznajmiał np. "na Zaspę jadę"!

Ma ktoś bony?






Krótka wizyta w Gdańsku i parę zdjęć w kolorze. Sporo w tym mieście śladów PRL-u, przy następnej wizycie skupię się na ich wynajdowaniu. Niedługo dodam też kilka zdjęć ze stoczni.