piątek, 29 marca 2013

chcę wiosnę!

Już nie mogę się doczekać pączków na drzewach, które przejdą niepostrzeżenie w soczystą zieleń! Tak długo na wiosnę nie czekałem od 1996 r.: w tamtym roku dopiero 9 kwietnia ostatecznie i nieodwołalnie stopniał śnieg. Dzisiejszy post jest krótki, ale pełen nadziei na lżejsze ubrania i kawiarniane ogródki.


.

środa, 6 marca 2013

Łodzią do nikąd








Poznany ostatnio Łodzianin poinformował mnie, że miasto Łódź wydało 3 mln PLN na budowę podświetlanej fontanny, której 24h na dobę pilnuje patrol policji. Niech się walą kamienice, niech odpada tynk i zapadają się chodniki, musimy pokazać wszem i wobec, że na "kulturę" nie żałujemy (mogę się założyć, że budowa fontanny została zawarta w rozliczeniach miejskich w rubryczce "kultura"). Miasto z potencjałem (świetne Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Manufakturze), z ciekawą, wartościową historycznie architekturą, które chyli się ku upadkowi. Polskie Detroit? A może wszystkiemu winny brak dużej rzeki?

wtorek, 5 lutego 2013

zimowo





Kilka zdjęć z wycieczki po blokowiskach zeszłej zimy. Zdjęcia z tej zimy wkrótce, plus pewnie kilka tematycznych projektów.

niedziela, 6 stycznia 2013

sobieskiego 100









Kiedy byłem mały, "domek z dziurką" stanowił dla mnie punkt orientacyjny w okolicy. Dziś niszczeje i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Budynek należący do ambasady rosyjskiej to przykład ciekawej architektury późnych lat 70tych, przykład surowości pozostałej dzięki nieingerencji brygad docieplających w elewację oraz przykład marnowania dostępnych zasobów mieszkalnych. A tak w ogóle, to wszystkiego najlepszego w 2013 roku!

czwartek, 8 listopada 2012

Barcelona in multicolour













Większa porcja zdjęć z Barcelony. Wspominam ciągle smak pimientos de padron, patatas bravas, queso manchego, przenajróżniejszych ryb i xorico krakoski z Champanierii, Pollo Rico, Morryssom i Can Eusebio..... powinienem w końcu założyć blog kulinarny, żeby nie spamować kulinariami w fotograficznym. Ale kiedy myślę: Barcelona, pierwsza rzecz przychodząca do głowy to właśnie smaki. Architekturo, wybacz.

środa, 24 października 2012

Barcelooonaaa vol.1

Plaza Espanya

Sagrada Familia odrzuciła mnie kompletnie. Ta budowla to szczyt przelukrowanego kiczu z czasów, kiedy jeszcze nie znano słowa kicz. Jak ja, miłośnik modernizmu i stonowanej geometrii, miałbym się nią zachwycić? Znalazł się jednak jeden kadr, na którym, według mnie, wygląda nieźle.

Plaza Catalunya (to pewnie w tej fontannie kąpią się kibice po zdobyciu mistrzostwa przez FCB)





Parę zdjęć zrobionych podczas kilku wspaniale spędzonych dni w Barcelonie. Uczta przede wszystkim dla żołądka i kurczącej się przed jesiennymi chłodami skóry, ale i dla oka - cztery filmy w cztery dni to całkiem dobry wynik. Za wspólny czas serdecznie dziękuję Agnieszce, Kacprowi, Dominice i Magdzie! Wkrótce kolejne fotorelacje ze stolicy Katalonii.

niedziela, 7 października 2012

denaturat łódzki

Łódź, lata 80te... zaraz, zaraz, sierpień 2012.


Społem zaprasza

Wycieczki do Karl Marx Stadt w NRD już za 25.000 zł.

Krótkiej wizycie w Łodzi towarzyszyło mi nieodparte uczucie, że to miasto nie do końca trzyma się kupy.

Aż nadleciał sterowiec...